No ani chybi wiosna idzie, jak Anita ze swojej samotni wyszła i do nas pomachała 
Iwonko moje też wstają o 6.30, bo mają na 8, ale ja potrzebuję godziny na rozruch - nie umiem wstać i od razu się ubrać, robić śniadanie itp
A z domu musimy wyjechać najpóźniej 7.30, bo trzeba dwie placówki obskoczyć.
Iwonko moje też wstają o 6.30, bo mają na 8, ale ja potrzebuję godziny na rozruch - nie umiem wstać i od razu się ubrać, robić śniadanie itp