Pati, no wiało. ale jakby górą, więc dało się pracować, poza tym przy klimakterium to tylko miła ochłoda.
Elu, pióropusznik to strasznie ekspansywne ścierwo, ledwie toto wytargałam. I tak odrośnie, bo kłącza poszły pod beton, atrakcyjny, ale wredny.
Elu, pióropusznik to strasznie ekspansywne ścierwo, ledwie toto wytargałam. I tak odrośnie, bo kłącza poszły pod beton, atrakcyjny, ale wredny.