Urazka pisze:
Ewo Puzon był u Waldorffa a Kobyliński miał czarną suczkę Czikę ale nie pamiętam czy Zin miał psa.
EwaM pisze:
Lubiłam słuchać prof. Zina. Właściwie pamiętam Go bardziej niż typowe programy dla dzieci, tak samo opowieści Szymona Kobylińskiego, ale najważniejszy był jamnik Puzon
Lubiłam słuchać prof. Zina. Właściwie pamiętam Go bardziej niż typowe programy dla dzieci, tak samo opowieści Szymona Kobylińskiego, ale najważniejszy był jamnik Puzon
Ewo Puzon był u Waldorffa a Kobyliński miał czarną suczkę Czikę ale nie pamiętam czy Zin miał psa.