Kto by pomyślał, że podczas woskowania "grzmata" znajdę mój ulubiony sekator
.
Leżał sobie w pudełku z gałganami do pucowania
.
Już prawie się z nim pożegnałam...a tu niespodzianka
.
Po wizycie u fryca blond grzywą mogę zarzucić
, a nadgarstkami nie ruszam
(ale z tym fryzjer ni miał nic wspólnego).
Wstępna pucerka mebla zaliczona. Szuflady wyłożone...Jutro cdn. Po ciemku nie da się.
Po obiedzie wyszło słonko i zrobiło się bardzo wiośnianie...
Jeszcze jutro i może uda się wyjść do ogrodu, chociaż na chwileczkę.
Leżał sobie w pudełku z gałganami do pucowania
Już prawie się z nim pożegnałam...a tu niespodzianka
Po wizycie u fryca blond grzywą mogę zarzucić
Wstępna pucerka mebla zaliczona. Szuflady wyłożone...Jutro cdn. Po ciemku nie da się.
Po obiedzie wyszło słonko i zrobiło się bardzo wiośnianie...
Jeszcze jutro i może uda się wyjść do ogrodu, chociaż na chwileczkę.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna