Eeee, w powody rozstania nie ma co wnikać. W tym wieku każdy powód jest dobry, nawet naprędce wymyślony. Choć to, że mocne więzi z rodzicami są postrzegane przez druga stronę jak uzależnienie i "nieodciętą pępowinę" to już słyszałam wśród znajomych. U mnie za młodu było raczej odwrotnie, ale i sytuacja rodzinna trochę na głowie była.
Trzymam mocno kciuki, żeby Aga odzyskała pełnię radości życia jak najszybciej
Nowy jakiś dziwny... poinformował mnie na wstępie że jest kawalerem i ma dwóch braci, także kawalerów... Osobliwy sposób na początek współpracy... No cóż, przyjdzie przywyknąć.
Trzymam mocno kciuki, żeby Aga odzyskała pełnię radości życia jak najszybciej
Nowy jakiś dziwny... poinformował mnie na wstępie że jest kawalerem i ma dwóch braci, także kawalerów... Osobliwy sposób na początek współpracy... No cóż, przyjdzie przywyknąć.