Jo37 pisze:
W moim samochodzie jeździ moja sunia . Dodatkowo czasami wożę bezdomne psiaki ze schroniska.
Jeżeli ktoś nie wie jak wyglądają takie psiaki to napiszę tylko, że mimo mat zabezpieczających
i kocy nie mogłam przez rok pozbyć się zapachu z samochodu. Oczywiście wszystko to co dało się uprać
było uprane.
W moim samochodzie jeździ moja sunia . Dodatkowo czasami wożę bezdomne psiaki ze schroniska.
Jeżeli ktoś nie wie jak wyglądają takie psiaki to napiszę tylko, że mimo mat zabezpieczających
i kocy nie mogłam przez rok pozbyć się zapachu z samochodu. Oczywiście wszystko to co dało się uprać
było uprane.
Wiem, jak potrafi "pachnieć" mokry, ale zadbany, domowy pies. Takie bezdomne biedactwa, o które nikt nie dbał, na pewno zostawiają trwałą woń.
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Gliniaste Ogro(do)wisko