zuzanna2418 pisze:
Polecam książkę "Korzeniec" Zbigniewa Białasa.
Wątek kryminalny nie najistotniejszy. Stanowi tylko coś w rodzaju leitmotivu, wokół którego autor raczy nas bardzo wyrazistymi opisami losów bohaterów - mieszkańców Sosnowca w przededniu wybuchu I Wojny Światowej. Codzienne życie na styku trzech zaborów (Trójkąt Trzech Cesarzy) opisane z humorem, z drobiazgową znajomością realiów i takim trochę retro językiem
Tygiel kulturowy tamtych czasów w ujęciu społeczno-obyczajowym z trupem w tle
Polecam książkę "Korzeniec" Zbigniewa Białasa.
Wątek kryminalny nie najistotniejszy. Stanowi tylko coś w rodzaju leitmotivu, wokół którego autor raczy nas bardzo wyrazistymi opisami losów bohaterów - mieszkańców Sosnowca w przededniu wybuchu I Wojny Światowej. Codzienne życie na styku trzech zaborów (Trójkąt Trzech Cesarzy) opisane z humorem, z drobiazgową znajomością realiów i takim trochę retro językiem
oooo...brzmi nieźle - muszę poszukać, w ogóle nie kojarzę autora
Ja z kolei mogę polecić "Kalendarze" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk - wspomnieniowa o życiu w Mińsku Mazowieckim i okolicznych wsiach w latach 60-tych ubiegłego wieku. Bardzo fajne, sentymentalne i choć to czasy bardziej dzieciństwa mojej mamy to czyta się wyśmienicie.