No właśnie, Bogusiu, tyłka szkoda, od bombonierki przytyje, możesz przekazać mnie, ja zjem wszystko, bo się jeszcze nie odchudzam 
Na dworze okropność: leje, błoto po pas przeplatane płatami czystego lodu....no i komu ten śnieg przeszkadzał? W ramach protestu najchętniej rozpoczęłabym strajk okupacyjny, ale dzieci mogę nie być zadowolone, jak odbiorę je z placówek dopiero, gdy ponownie śnieg spadnie
Justynko słodkiego, miłego życia Ci życzę!
Na dworze okropność: leje, błoto po pas przeplatane płatami czystego lodu....no i komu ten śnieg przeszkadzał? W ramach protestu najchętniej rozpoczęłabym strajk okupacyjny, ale dzieci mogę nie być zadowolone, jak odbiorę je z placówek dopiero, gdy ponownie śnieg spadnie
Justynko słodkiego, miłego życia Ci życzę!