Dzień dobry. W niedzielę o takiej porze się śpi a mnie obudził bolący, spuchnięty paluch. Ki czort? No to dosiadam się do Bogusi i kawałek jabłecznika biorę (rano podobno można jeść słodycze i się nie odkłada
).
Zuziu, dziękuję za recenzję filmu. Wybiorę się po takich rekomendacjach.
Bogusiu, wcale taka hop do przodu nie jestem. W szufladzie leżą hafty krzyżykowe i obrazki ręcznie malowane dla nikogo. Też chętnie bym sprzedała a nie potrafię się za to zabrać, he, he. Gdybyśmy bliżej mieszkały to byśmy zrobiły "machniom" ja Tobie pięć tortów a Ty mi narzutę na działkę (pewnie ze trzy lata by zeszło na taki deal, chyba, że często jadasz torty
).
Zuziu, dziękuję za recenzję filmu. Wybiorę się po takich rekomendacjach.
Bogusiu, wcale taka hop do przodu nie jestem. W szufladzie leżą hafty krzyżykowe i obrazki ręcznie malowane dla nikogo. Też chętnie bym sprzedała a nie potrafię się za to zabrać, he, he. Gdybyśmy bliżej mieszkały to byśmy zrobiły "machniom" ja Tobie pięć tortów a Ty mi narzutę na działkę (pewnie ze trzy lata by zeszło na taki deal, chyba, że często jadasz torty
Pozdrawiam Kasia