alphax pisze:
Nie doczekałem się od Beatki historyjki science-fiction
więc jutro aby na dobranoc nie wywoływać złych snów napiszę krótkie streszczenie interesującego dokumentalnego filmu o słońcu i zależnej od niego ziemi
Nie doczekałem się od Beatki historyjki science-fiction
Nie doczekał się... Biedactwo...
A tak dokładnie, kochany, to Ty nie chciałeś historyjki sf, tylko chciałeś wydusić ze mnie intymne zwierzenia
Natomiast historię sf, która zahacza o interesującą Cie tematykę
Oczywiście, że skończę, tylko muszę zrobić notatki do świeżego pomysłu, bo potem zapomnę.
Zadowolony, Januszu? Historia będzie, kiedyś, nie wiem dokładnie kiedy, mam dużo pracy. (No i zaznaczam jeszcze raz, to wymyślona historia, a nie moje zwierzenia
Śnieg pada...
Musi?