Margolcia_K pisze:
Witam i ja, zimno, śnieżno, więc i ja choinki nie rozebrałam, ale mam sztuczną, to może stać i stać.
A u mnie złych wiadomości i smutków ciąg dalszy. Cholera, źle zaczyna się ten rok.
Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że będziemy dziadkami i tak bardzo się cieszyliśmy, a tu nagle wczoraj przyszła smutna wiadomość. Niestety ciąża jest pozamaciczna i córka trafiła do szpitala. Nie ma szans na uratowanie dzidziusia.
Cholera mnie bierze na głupi los. Oni tak bardzo chcieli tego dzieciaczka. A teraz to nie wiadomo jak będzie. Dziś dopiero dowiemy się co dalej.
Oj, jak mi smutno.
Witam i ja, zimno, śnieżno, więc i ja choinki nie rozebrałam, ale mam sztuczną, to może stać i stać.
A u mnie złych wiadomości i smutków ciąg dalszy. Cholera, źle zaczyna się ten rok.
Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że będziemy dziadkami i tak bardzo się cieszyliśmy, a tu nagle wczoraj przyszła smutna wiadomość. Niestety ciąża jest pozamaciczna i córka trafiła do szpitala. Nie ma szans na uratowanie dzidziusia.
Cholera mnie bierze na głupi los. Oni tak bardzo chcieli tego dzieciaczka. A teraz to nie wiadomo jak będzie. Dziś dopiero dowiemy się co dalej.
Oj, jak mi smutno.
Margolciu przytulam Ciebie mocno , bardzo rozumiem ten ból , sama przeszłam wiele , za czym w końcu donosiłam ciąże ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II