Witajcie Laseczki i szczęśliwy "dziurawcowo" Lasku
Januszu ze szczerego serca gratuluję Rodzicom jak i Wam Dziadkom narodzin tak wspaniałych usteczek
Misiu jak przeczytałam, że "zupa musi być" to zaraz mi się przypomniały czasy kiedy to mój Dziadzio też tak musiał mieć
Jakakolwiek by nie była ale obiad dwudaniowy, chociażby na drugie miały by być kartofelki z tłuszczykiem i skwarkami. A wnusia wpadała i skwareczki wybierała 
No i zdrowia D. życzę
Pati wiem, że spóźnione ale przyjmijcie kondolencje
Boszszsz, Wy już zamawiacie u Podstolca. Ja niestety mam uraz. Z dosyć dużej ilości roślin zostały mi 2 mizernie rozwijające się bodziszki.
Dana, Zuza ani najmniejszego słowa o różach
Wczoraj dzwoniła do mnie kumpela z zapytaniem jakie róże kupujemy w tym roku
bo jej zależy. No i wlazłam do Kamili i znalazłam interesującą która kwitnie od czerwca do mrozów
Ciekawe czy coś mi wypadnie
Aaaa ... zamówiłam sobie jodłę koreańską ze szkółki spod Grunwaldu i mi ją przywiozą bo łączą zamówienia i sami rozwożą. Jeszcze czekam na ich ofertę drzew
Ale dla mnie najmilsze, że mrozik jest akuratny a śnieg pięknie leży
Januszu ze szczerego serca gratuluję Rodzicom jak i Wam Dziadkom narodzin tak wspaniałych usteczek
Misiu jak przeczytałam, że "zupa musi być" to zaraz mi się przypomniały czasy kiedy to mój Dziadzio też tak musiał mieć
No i zdrowia D. życzę
Pati wiem, że spóźnione ale przyjmijcie kondolencje
Boszszsz, Wy już zamawiacie u Podstolca. Ja niestety mam uraz. Z dosyć dużej ilości roślin zostały mi 2 mizernie rozwijające się bodziszki.
Dana, Zuza ani najmniejszego słowa o różach
Ciekawe czy coś mi wypadnie
Aaaa ... zamówiłam sobie jodłę koreańską ze szkółki spod Grunwaldu i mi ją przywiozą bo łączą zamówienia i sami rozwożą. Jeszcze czekam na ich ofertę drzew
Ale dla mnie najmilsze, że mrozik jest akuratny a śnieg pięknie leży