Basiu jakie masz piękne obrazki na oknach , a zdjęcia tych malowideł ujęłaś niesamowicie ,jak mieszkałam
w domu Babci też mieliśmy takie okna ,pamiętam ,że pomiędzy jednym a drugim układałam na zimę watę...tez podziwiałam te mrozowe piękności ale zdecydowanie mniej było tych obrazów malowanych mrozem ...
w domu Babci też mieliśmy takie okna ,pamiętam ,że pomiędzy jednym a drugim układałam na zimę watę...tez podziwiałam te mrozowe piękności ale zdecydowanie mniej było tych obrazów malowanych mrozem ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II