Na stole były również brokuły, gotowany kurczak i pieczona karkówka, ale nie, musiał schabowego! 
.
Jak go ochrzaniłam, to wszyscy na mnie naskoczyli. On wzdychał, jak biedny misio udręczony paskudną żoną i tym mnie wkurzył już najbardziej.
Jak go ochrzaniłam, to wszyscy na mnie naskoczyli. On wzdychał, jak biedny misio udręczony paskudną żoną i tym mnie wkurzył już najbardziej.
Pozdrawiam Kasia