Witajcie, ja prosto z pociągu! Przyjeżdżam, a tu słyszę, że dzwoniła moja siora cała roztrzęsiona śmiercią swojej szkolnej koleżanki - zginęła z rąk własnego syna, osoba z prawniczego środowiska Krakowa, pewnie już słyszałyście. Chodziły razem do klasy w podstawówce, pamiętam ją dobrze z naszych szkolnych lat. Co to musi być za koszmar, jeśli w rodzinie dochodzi do takich tragedii.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki