Kompostownik

Bogusia
06.01.2016 07:38:35
Posty: 1970 #2223001
Dzień nijaki, nijaki, bo jakoś tak nie mogę zebrać myśli, od wczorajsmutny otóż ta podopieczna koleżanki umarła i wiecie co rodzinka do koleżanki, niech już sobie jedzie do domu, bo jest nie potrzebnataki dziwnya to ze przy śmierci nikogo z dzieci nie było, bo czasu nie mieli to nie ważne, ważne, że Poleczka odwaliła kawał roboty i niech spadataki dziwny ja już byłam w takiej sytuacji i na pogrzebie to ja tylko płakałam, a dzieci niemieckie gapiły się na mnie jak na kosmitkę i od tamtej pory jakaś znieczulica we mnie wstąpiła i koniec z uczuciami neutralny.....

A ja zabrałam się za szycie tego patchworkazdziwiony

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wnusio bardzo grzeczny i dawał babuni poszyć, nawet razem ze mną szył, siedział mi na kolanach, a ja szyłam, pozszywałam małe kwadraty w duże i teraz chce iść o krok do przodu i te duże przeciąć na pół i zrobić z nich trójkąty, no tak sobie umyśliłam, ale czy mi wyjdzie tego nie wiemjęzor

Wnusio troszkę kaszlał w nocy, ale jak się wyszczekał to już do rana spał, może najgorsze ma już za sobą?
Rękodzieła Bogusi
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!