kania pisze:
Bogusiu, no ale rzeczy wykonanych samodzielnie nie przelicza się na pieniądze, bo to inna kategoria. Chyba koleżanka nie robótkuje, prawda? Ja właśnie skończyłam kolejny szal-komin. Myślę, że za gotowy zapłaciłabym ze trzy razy mniej
. Nie o to chodzi
.
A fugi też szoruję
.
Bogusiu, no ale rzeczy wykonanych samodzielnie nie przelicza się na pieniądze, bo to inna kategoria. Chyba koleżanka nie robótkuje, prawda? Ja właśnie skończyłam kolejny szal-komin. Myślę, że za gotowy zapłaciłabym ze trzy razy mniej
A fugi też szoruję
Kasiu, nie chciałam Cię urazić, mówię o opcji 'zamiast' a nie jednoczesnej, bo spotkałam się z zarzutem, że porządna kobieta, to calutki wolny czas ma poświęcać napranie i sprzątanie a nie jakieś tam rozrywki nieopłacalne