Oj, cieszę się, że koniec tego tradycyjnego, świątecznego obżarstwa. Toż to męka przeokropna mieć w domu tyle dobrego jedzonka i ograniczać się w imię gubienia sadła.
Betinko, nie zrobiłam zdjęć Sopotu, bo wzięłam na spacer aparat ale bateria do niego została w domu. Gapa ze mnie. Było pięknie, musisz uwierzyć na słowo. Sopocka różanka ma całkiem sporo nowych pąków.
Betinko, nie zrobiłam zdjęć Sopotu, bo wzięłam na spacer aparat ale bateria do niego została w domu. Gapa ze mnie. Było pięknie, musisz uwierzyć na słowo. Sopocka różanka ma całkiem sporo nowych pąków.
Pozdrawiam Kasia