No proszę, jaka inteligentna psinka!
Ja też zaczynam rozmyślać o okryciu winorośli, bo słyszę w Trójce, że mrozy idą. Róże zresztą też mam nieokryte, ale tu szaleć nie zamierzam - dopiero jak rozbiorę choinkę, to jej zwłokami okryję te z najsłabszą strefą USDA, a reszta niech sobie radzi.
Nastąpił u nas spontaniczny zryw i zrobiliśmy sobie naprędce zupę grzybową z zamrożonego wywaru po wigilijnych prawdziwkach.
Ja też zaczynam rozmyślać o okryciu winorośli, bo słyszę w Trójce, że mrozy idą. Róże zresztą też mam nieokryte, ale tu szaleć nie zamierzam - dopiero jak rozbiorę choinkę, to jej zwłokami okryję te z najsłabszą strefą USDA, a reszta niech sobie radzi.
Nastąpił u nas spontaniczny zryw i zrobiliśmy sobie naprędce zupę grzybową z zamrożonego wywaru po wigilijnych prawdziwkach.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki