Justynko, takiej wersji choinki, jak żyję nie widziałam! To dopiero koronkowa, ręczna robota!
U nas prawdziwa choinka również wyłącznie z powodu młodszego synka. No, nie chcemy pozbawiać go tych miłych wspomnień
.
lora pisze:
mój Luby bardzo starej daty i nie wyobraża sobie Świąt bez żywej choinki a i wnuki małe to radość wielka.
mój Luby bardzo starej daty i nie wyobraża sobie Świąt bez żywej choinki a i wnuki małe to radość wielka.
U nas prawdziwa choinka również wyłącznie z powodu młodszego synka. No, nie chcemy pozbawiać go tych miłych wspomnień
Pozdrawiam Kasia