Margolciu o "odzysku" powinnam pomyśleć wcześniej .. a teraz ..., dobrze ,że choć trochę masz pomocy , słowo "zaraz " znam dobrze i właśnie dlatego dałam się "wpuścić w maliny"....bo czekanie na "zaraz" trwałoby w nieskończoność , wolałam zrobić to sama..może jednak należało cierpliwie czekać ??
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II