Aniopku...co nam zostało ...pogadać... i masz rację ,że generalnie o koryto chodzi..tak było , jest ..i pewnie długo będzie , zatem ..idę sprzątać ..
Patuniu... jak myślisz ?? czy mogą mnie zamknąć ?? w sumie czemu nie , jedzonko , bardzo proszę ..zmiana pościeli ? raz w tygodniu , czy komputerek też byłby do dyspozycji ??..jak podeślesz patyki z " Dorotki" udekoruję "spacernik " i ...święty spokój...poproszę o izolatkę ...już przyzwyczaiłam się do życia z samą sobą ...
Patuniu... jak myślisz ?? czy mogą mnie zamknąć ?? w sumie czemu nie , jedzonko , bardzo proszę ..zmiana pościeli ? raz w tygodniu , czy komputerek też byłby do dyspozycji ??..jak podeślesz patyki z " Dorotki" udekoruję "spacernik " i ...święty spokój...poproszę o izolatkę ...już przyzwyczaiłam się do życia z samą sobą ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II