survivor26 pisze:
A...i byłam dziś w ogrodzie, tam to dopiero jest dysonans poznawczy, trawa zieloniutka, chwasty rosną, człowieka dopada myśl, że trzeba by odchwaszczać, pielić, sadzić....a potem sobie przypomina, że mamy 7 grudnia
Patuniubyłam wczoraj na działce , przyczyniła się do tego cudna pogoda .... pięknie wyrywa się chwasty , szkoda tylko że tak szybko robi się ciemno i to każe nam pamiętać ,że to jednak nie wiosna ...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II