Elu najbarzyyy Dziękuję Ci za optymizm a potem za zdrowie.
Antonio wrócił z wyprawy rowerowej, ha a jaki zarumieniony...i sieee baba, znaczy ja odezwała...jakiś ty rumiany aż miło znów na cieee popatrzeć, jak dawniej.... bym wiedziała jak zareaguje to bym gębę na kłódke zamknęła...
No trudno, walnęłam grapefrutem o podłogę i poszłam wtulić się w nowiutki koc, który dostałam od mojej Stasi-sąsiadki z byłej wsi....
A.S. kupił też wino wytrawne czerwone, więc tak jak by przeprasza.... jednak
Antonio wrócił z wyprawy rowerowej, ha a jaki zarumieniony...i sieee baba, znaczy ja odezwała...jakiś ty rumiany aż miło znów na cieee popatrzeć, jak dawniej.... bym wiedziała jak zareaguje to bym gębę na kłódke zamknęła...
No trudno, walnęłam grapefrutem o podłogę i poszłam wtulić się w nowiutki koc, który dostałam od mojej Stasi-sąsiadki z byłej wsi....
A.S. kupił też wino wytrawne czerwone, więc tak jak by przeprasza.... jednak
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???