Bogusiu - to teraz ja Ciebie pocieszam, biedulko! Nigdy nie miałam jelitówki, ani nikt w naszej rodzinie, ale wiem z opowiadań koleżanek, co to za koszmar.
Zuziu - no niebezpiecznie jest w tej Warszawie, to ja już dawno wiedziałam. A Kredka wystraszona jeszcze, czy doszła do siebie?
Ja tu przy okazji poproszę zawczasu o instrukcje, co podać Korze w sylwestrowe popołudnie na okoliczność fajerwerków, żeby znów nie spędzić nocy z wielkim dyszącym psem pod kołdrą?
I oczywiście chodzi mi o środek, po którym pies śpi, a nie taki, że czuwa i umiera ze strachu, a zwiotczałe mięśnie nie pozwalają się ruszyć (bo słyszałam i o takich horrorach).
Zuziu - no niebezpiecznie jest w tej Warszawie, to ja już dawno wiedziałam. A Kredka wystraszona jeszcze, czy doszła do siebie?
Ja tu przy okazji poproszę zawczasu o instrukcje, co podać Korze w sylwestrowe popołudnie na okoliczność fajerwerków, żeby znów nie spędzić nocy z wielkim dyszącym psem pod kołdrą?
I oczywiście chodzi mi o środek, po którym pies śpi, a nie taki, że czuwa i umiera ze strachu, a zwiotczałe mięśnie nie pozwalają się ruszyć (bo słyszałam i o takich horrorach).
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki