Żeby uniknąć takich poszukiwań, jakie uskutecznia Pat, chowam dekoracje w ustalonym kącie strychu. To skraca operacje poszukiwawcze z kilku dni na kilka godzin
. Uwielbiam grzebać w gratach i przyznaję z dumą, że strych już wyględny. Sporo rzeczy wydałam lub wywiozłam na śmietnisko. Brakuje mi tam szafek i półek. Takie świeczniki zrobił mi M ze starego dębowego kloca rzeźnickiego, który stał w kotłowni przez 9 lat.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna