He, he w pierwszej chwili będąc bez okularów myślałam że pokazujesz raki he, he a to buraczki ale popatrz czy one nie przypominają raków.
Relacja jak zwykle pełna pikanterii co sprawia czytającemu człekowi dużo do myślenia.
Przypominam w zeszłym roku w październiku ktoś coś zapowiadał he, he .
Relacja jak zwykle pełna pikanterii co sprawia czytającemu człekowi dużo do myślenia.
Przypominam w zeszłym roku w październiku ktoś coś zapowiadał he, he .