Nagadaliście...
.
Co do oporu...właśnie boleśnie przekonałam się na własnej szanownej, że świata nie zmienię...A normalność w zaniku
.
Dana, to domek dla Was i Wam ma być w nim dobrze.
Jestem pewna, że magia świąt zadziała.
" A nadzieja znów wstąpi w nas,
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie".
Jutro trudny dla was dzień, utulam i jestem. Buziaki.
Misiu, ulepki cudne.
Pozdrawiam i przepraszam , ale nie mam nastroju.
Jutro też dzień, tylko czy lepszy?
Nadzieja umiera ostatnia...
Spokojnej nocki.
Co do oporu...właśnie boleśnie przekonałam się na własnej szanownej, że świata nie zmienię...A normalność w zaniku
Dana, to domek dla Was i Wam ma być w nim dobrze.
Jestem pewna, że magia świąt zadziała.
" A nadzieja znów wstąpi w nas,
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie".
Jutro trudny dla was dzień, utulam i jestem. Buziaki.
Misiu, ulepki cudne.
Pozdrawiam i przepraszam , ale nie mam nastroju.
Jutro też dzień, tylko czy lepszy?
Nadzieja umiera ostatnia...
Spokojnej nocki.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna