Popodziwiałam Twoje grudniki, bo sama jakiś czas temu postanowiłam ograniczyć doniczkowe w domu
Miałam ich bowiem stanowczo za dużo. Nadal powoli je redukuje. Po fazie buszu na parapetach marzy mi się obecnie na każdym jakiś ładny okaz plus może jakiś bibelot
Ot, taka mała fanaberia.