Kompostownik

aguskag
17.11.2015 21:34:07

Posty: 661 #2203804
Dziś w drodze do pracy zostałam zaskoczona tak absolutnie, że mi szczęka opadła... Niespodziewanie na naszej starej wiejskiej drożynie pojawił się rankiem nowy asfalt zdziwiony Całe 500 m równiuśkiego nowego asfaltu w miejscu gdzie były koszmarne dziury i jeszcze ze 100m kawałek dalej. Ot tak znienacka poruszony

Wczoraj pod wieczór wracałam do domu i nie było nic, nawet najmniejszych śladów, że ma się coś dziać, a w nocy krasnoludki położyły pan zielony
Przy samym jeziorze w miękkim gruncie asfalt się po prostu zapadał i ciężko było przejechać nie rysując sobie podwozia na potężnym garbie, który pozostał na środku. Tak było od lat... stali użytkownicy tej trasy już wiedzieli jakim slalomem się poruszać, ale inni często zostawiali świeże ślady wyryte podwoziem auta w asfalcie.

Jakiś rok temu... może półtora, to miejsce zostało oznaczone różową farbą i z nadzieją czekaliśmy na remont, ale farba się zdarła i ślad po niej nie został - a tu proszę - niespodzianka aniołek
Pozdrawiam Aga
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!