Sielskie zdjęcia wplecione w tok słów opowiadania są dla mnie bardzo wzruszające, tak pięknie wklejasz je w swoje myśli że człowiek dosłownie tam z Tobą przebywa.
A pikanterii dodają myszowate przygody he, he choć trudno to nazwać przygodą.
Tylko nie pisz pod przymusem, bo i to się odczuwa.
Dobrych lotów.
A pikanterii dodają myszowate przygody he, he choć trudno to nazwać przygodą.
Tylko nie pisz pod przymusem, bo i to się odczuwa.
Dobrych lotów.