gawron pisze:
Chyba muszę kawę rzucić...ciśnionko 240/100,l 4 i skierowanie do szpitala...tak się dla mnie zakończyła wizyta u lekarza..
Było gorzej,bo karetkę po mnie wezwały,ale się rzeźnikom wywinęłam..
Do szpitala pojadę sama..bez ichniej taksowki..
Chyba muszę kawę rzucić...ciśnionko 240/100,l 4 i skierowanie do szpitala...tak się dla mnie zakończyła wizyta u lekarza..
Było gorzej,bo karetkę po mnie wezwały,ale się rzeźnikom wywinęłam..
Do szpitala pojadę sama..bez ichniej taksowki..
Betinko, to nie są żarty, takie ciśnienie jest niebezpieczne, szkoda, że nie skorzystałaś z karetki, miałabyś wejście od ręki, a tak nie wiadomo, czy przyjmą od razu, czy będziesz musiała swoje w kolejce odstać.