Kompostownik

Barabella
12.11.2015 10:58:42

Lokalizacja: Łódź
Posty: 7417 #2201537
Nie jest źle..... byłam na świeżym powietrzu, da się coś porobić. Jem drugie śniadanko i idę do tych liści..... żeby zakończyć tę liściową opowieść na ten rok.

Wykonawca zadzwonił do małżonka, że w poniedziałek się zjawia.... niestety, po południu mu oddzwonimy, że mnie nie będzie przez pierwsze trzy dni...... zakręcony
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!