kania pisze:
, czy takie kryminalne klimaty są Twoim chlebem powszednim? Zawsze się zastanawiałam w jaki sposób praca zawodowa lekarza, prokuratora czy np. pracownika domu pogrzebowego, wpływa na odbiór codzienności. W jaki sposób ci ludzie pozbywają się, o ile to możliwe, obrazów i emocji ze swojej pracy.
, czy takie kryminalne klimaty są Twoim chlebem powszednim? Zawsze się zastanawiałam w jaki sposób praca zawodowa lekarza, prokuratora czy np. pracownika domu pogrzebowego, wpływa na odbiór codzienności. W jaki sposób ci ludzie pozbywają się, o ile to możliwe, obrazów i emocji ze swojej pracy.
Owszem, są chlebem powszednim. Do wszystkiego można się podobno przyzwyczaić. Ale chyba jednak nie do końca... Mózgu leżącego 2 metry za potrąconym pieszym mimo, że sam sobie był winien, bo wracał środkiem dogi, pijaniutki do domu, nigdy nie zapomnę. Nie zapomnę 6 miesięcznej dziewczynki, której "tatuś"... I jest jeszcze parę takich obrazków
Mam nadzieję,że Iwonka i ode mnie pozdrowiła Mikołaja, bo ja mam pewne sugestie co do podarków
U mnie też pogoda się popsuła - mżyło, a mimo to posadziłam lilie, tulipany, żonkile, hiacynty, czosnek i krokusy. Zostały mi szafirki i trochę innej drobnicy, ale nie zdążyłam, bo zastały mnie w ogrodzie egipskie ciemności