Witam w sobotni szary i deszczowy ranek.
Stawiam kawkę i napoje wszelakie wg uznania zasiadających przy stoliku.
Dokładam rogaliki świętomarcińskie, jeśli komu cukru potrzeba.
Deszcz pada od 3 dni, liście leżą, a ja się cieszę...
Do placówki dopiero w czwartek
Stawiam kawkę i napoje wszelakie wg uznania zasiadających przy stoliku.
Dokładam rogaliki świętomarcińskie, jeśli komu cukru potrzeba.
Deszcz pada od 3 dni, liście leżą, a ja się cieszę...
Do placówki dopiero w czwartek
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna