Patuniu podziwiam niezmiennie i jeszcze bardziej mi szkoda tych Twoich umęczonych łapek ...nie trzęsą się jak bierzesz się za szydełkowanie ???
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II