Januszu pokażę, ale wieczorem, bo teraz tam jest siwy dym od szlifowania
Ale ładnie idzie, dziś do połowy łazienki powinnam dojść i muszę czekać, aż R. wróci, żeby mi cały bałagan remontowy przenieść na drugą stronę i umożliwić dostęp do reszty desek....no chyba, że się wkurzę i zrobię to sama 