Melduję, że piernik stoi już w lodówce. 
Na surowo jest przepyszny!
Użyłam domowej mieszanki przypraw świeżo tłuczonych i powiem Wam, że ta sklepowa musi się schować. Aromat niebiański, a smak rzeczywiście pierny jak na piernik przystało.
Moje ciasto stoi jednak w plastikowej misce, bo ni kamiennej, ni szklanej, ani nawet emaliowanej tej wielkości nie posiadam.
Zastanawiam się jeszcze tylko czy taki przykryty ściereczką w lodówce nie naciągnie obcymi zapachami, czy może lepiej przykryć czymś szczelnym?
Kolejny meldunek z pierniczenia przed 20 grudnia.
Na surowo jest przepyszny!
Moje ciasto stoi jednak w plastikowej misce, bo ni kamiennej, ni szklanej, ani nawet emaliowanej tej wielkości nie posiadam.
Zastanawiam się jeszcze tylko czy taki przykryty ściereczką w lodówce nie naciągnie obcymi zapachami, czy może lepiej przykryć czymś szczelnym?
Kolejny meldunek z pierniczenia przed 20 grudnia.