constancja pisze:
Nie zamierzam zostać heretyczką, więc kakao zostanie do innych wypieków.
Przyprawy na piernik utłuczone w moździerzu, reszta składników zgromadzona, a mnie naszły wątpliwości. W pracy mi odradzano, bo podobno jest twardy i w ogóle żadna rewelacja...... To jak to jest z tym piernikiem?
Pomocy!!!
Nie zamierzam zostać heretyczką, więc kakao zostanie do innych wypieków.
Przyprawy na piernik utłuczone w moździerzu, reszta składników zgromadzona, a mnie naszły wątpliwości. W pracy mi odradzano, bo podobno jest twardy i w ogóle żadna rewelacja...... To jak to jest z tym piernikiem?
Pomocy!!!
Nie mam pojęcia, czemu komuś wyszedł twardy! On jest idealnie miękki - rośnie do gigantycznych rozmiarów, dlatego trzeba cienko wałkować i jest bardzo puchaty. Twardy to był piernik tradycyjny mojego dziadka, który po tygodniu od upieczenia trzeba było siekierą rąbać