Basiu, nie zdążysz się zadomowić w szpitalu i już Cię do domu naprawioną wywalą
Bardzo się cieszę, że spokojniejsza o męża będziesz, bo tak to zdenerwowanie byłoby większe. Trzymam kciuki za dobre cięcie
Ja też w życiu 'w kieszonkę' nie dałam......