Sądny dzień w pracy, to chyba ostatnio norma w administracji
U mnie wręcz bardzo ciepło
I cudnie słonko. Żyć nie umierać
Ale lenistwa nie było
Zaliczyłam cmentarz. Małe zakupy. A potem po dłuuugiej przerwie - ogród
Sprzątnęłam sporo ze stojących w różnych miejscach ogrodu donic i wygrabiłam przód ogrodu (te cholerne liście sąsiadowego orzecha
). Wycięłam z donic liście kan (można zgłaszać chęć na żółte w dwóch odcieniach i czerwone), wymyłam opróżnione donice, podstawki, zamiotłam garaż i ... spociłam się przy tym jak przysłowiowa mysz. W międzyczasie upiekłam kurczaka, zamarynowałam polędwiczki, ugotowałam pomidorową i makaron do niej, a także papu dla psa na jakieś 2 dni.
A za chwilę muszę zacząć się pucować, bo idę na 50tkę mojej bardo dobrej koleżanki
Impreza w lokalu, więc...
Dziecko w tym czasie nawiedzi swoją Babcię, a moją teściową
Jak zatem widzicie na nudę szans nie ma
Życzę Wam równie miłego popołudnia jak ja będę miała
U mnie wręcz bardzo ciepło
Ale lenistwa nie było
A za chwilę muszę zacząć się pucować, bo idę na 50tkę mojej bardo dobrej koleżanki
Dziecko w tym czasie nawiedzi swoją Babcię, a moją teściową
Jak zatem widzicie na nudę szans nie ma
Życzę Wam równie miłego popołudnia jak ja będę miała