Zuza nie wytrzymałam czytając Ciebie i zaczęłam rechotać choć, ja osobiście to chyba bym całą wieś na nogi postawiła, gdyby mi kicia przyniosła mysz.Tak cudownie opisujesz swoje wrażenia z pobytu na włościach że można czytać i czytać bez znużenia a ta dziś dawka dobrego humoru potrzebna mi była.
Zdjęcia jak zwykle oddają klimat Podlaskiej Ziemi .
A zdjęcie z trawami jest bajeczne.
Zdjęcia jak zwykle oddają klimat Podlaskiej Ziemi .
A zdjęcie z trawami jest bajeczne.