Basiu No, nie tak do końca, bo Kicia jednak poczuła zew krwi 
Kasiu Nie wiem, czy uda nam się kiedyś tak dom uszczelnić, żeby takich inwazji uniknąć. Regularnie w sezonie jesienno zimowym znajdujemy ślady bytności różnych zwierzów. Myszy potopione w misce z wodą pozostawioną w kuchni, zeżarte tabletki w szufladzie w łazience ... No niestety trzeba trutkę zostawiać, bo inaczej dom zamieniłby się na sezonowe przytulisko dla okolicznej drobnej fauny...
Kasiu Nie wiem, czy uda nam się kiedyś tak dom uszczelnić, żeby takich inwazji uniknąć. Regularnie w sezonie jesienno zimowym znajdujemy ślady bytności różnych zwierzów. Myszy potopione w misce z wodą pozostawioną w kuchni, zeżarte tabletki w szufladzie w łazience ... No niestety trzeba trutkę zostawiać, bo inaczej dom zamieniłby się na sezonowe przytulisko dla okolicznej drobnej fauny...