A bo ja nie umiem pracować w rękawiczkach i generalnie mam ręce jak praczka
Owszem rękawiczki mam i wczoraj to akurat zapomniałam włożyć, ale generalnie muszę czuć materiał, który obrabiam: to samo mam w ogrodzie
Ale z betonem pamiętałam przynajmniej, żeby co pół godziny go z palców zmywać, dzięki czemu nadal mogę zginać palce w stawach i nie wyglądam jak Golem
Ręce owszem bolą, ale przestaną, a efekt na ścianie zostanie 
Dziś wzięłam się za dalsze szlifowanie drzwi, ale paskudnie wolno idzie, bo zostały pomalowane farbą kredową chyba na wcześniejszy lakier cy cuś i dogrzebać się warstwy spodniej nie mogę...nic to mam czas
R. położył już prawie całą ścianę, ale go wstrzymuje brak fachowca do przełożenia rurek od wanny - nie może sam, bo potrzebne jest jakieś urządzenie do zgniotowego łączenia cy cuś, a nasz pan od CO, jak pojechał na saksy do Danii, tak od miesiąca wrócić nie może 
Widzę, że powinnam już otwierać nowy wątek, wcześniej miałam nadzieję, że zbiegnie się to z inauguracją nowej łazienki, ale skoro nie, to muszę pomyśleć nad innym otwarciem
Dziś wzięłam się za dalsze szlifowanie drzwi, ale paskudnie wolno idzie, bo zostały pomalowane farbą kredową chyba na wcześniejszy lakier cy cuś i dogrzebać się warstwy spodniej nie mogę...nic to mam czas
Widzę, że powinnam już otwierać nowy wątek, wcześniej miałam nadzieję, że zbiegnie się to z inauguracją nowej łazienki, ale skoro nie, to muszę pomyśleć nad innym otwarciem