Dzień dobry! Widzę, że Basia już doszła do siebie, skoro o świcie wstaje, za to Misia, mam nadzieję, w końcu spokojna poszła spać 
Iwonko a nie można gości olać z ich wymaganiami i niech się obrażą i, daj Boże, wcześniej wyjadą?
K. pewnie spiął się widząc sytuację ekstremalną, więc może z drugiej strony warto intruzów przetrzymać, to Ci jeszcze z tego zapału remont dokończy?
U nas praca wre, R. wczoraj do 22 robił i cały prąd w łazience od nowa położył
A dziś odgraża się, że regipsy postawi i w końcu będziemy mieć w tym domu dwie proste ściany 
Kawę dorzucam do Basi herbatki i wstajemy powolutku, bez nerwów...byle do piątku
Iwonko a nie można gości olać z ich wymaganiami i niech się obrażą i, daj Boże, wcześniej wyjadą?
U nas praca wre, R. wczoraj do 22 robił i cały prąd w łazience od nowa położył
Kawę dorzucam do Basi herbatki i wstajemy powolutku, bez nerwów...byle do piątku