iwonaPM pisze:
Niecierpliwie czekam na środę z nadzieją na normalną ciszę w domu !
Niecierpliwie czekam na środę z nadzieją na normalną ciszę w domu !
A co? K. urlop ma?
Basiu Ty nie znasz umiaru, co? Jak chcesz być pochowana we własnym ogrodzie, to to się da załatwić, ale może by tak za jakie 40 lat a nie już natychmiast?
Całe popołudnie siedziałam z dziećmi, chyba świętą zostanę, bo co rusz awantura...Sara dorosła i zaczęły się żreć jak nastolatki....czekam, aż się za kudłate łby wezmą i krew się poleje