Bogusiu, nie to tylko żart - na fachowców mnie nie stać, muszę polegać na ślubnym, który fachowcem jest dobrym, tylko też się trzeba do niego zapisywać na terminy na rok do przodu 
Włóczki zamówiłam, do końca roku spod drutów nie wyjrzę, gdybyż jeszcze praca nie przeszkadzała w hobby
Włóczki zamówiłam, do końca roku spod drutów nie wyjrzę, gdybyż jeszcze praca nie przeszkadzała w hobby