Zuziu a widzisz , nie znam tej rudbekii trójklapowej ..wygląda na to ,że bardziej odporna na chłody bo całkiem dobrze jeszcze wygląda , a ja cieszę się z tej pogody ,zwłaszcza że na działce jakaś mżawka leci ,sąsiadka dzwoniła , jest nadzieja ze trochę te piachy się nawilżą i na wiosnę "suszki" odżyją...
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II