Elu ta różowo-łososiowa to Corallo, jest samokrzewiąca jak widać.
Mleka nie rzucę, bo piję je tylko raz dziennie do kawy.... są to ilości minimalne. Poczytałam troszkę o laktozie.... nabytej, nie wrodzonej. Otóż jedną z przyczyn, i to się pewnie u mnie dzieje, jest duża dawka leków. Fakt, ostatnio bardzo często po nie sięgam..... cóż zrobić, przyszła jesień, deszcze, moje stawy nie pozwalają normalnie funkcjonować bez nich....
Mleka nie rzucę, bo piję je tylko raz dziennie do kawy.... są to ilości minimalne. Poczytałam troszkę o laktozie.... nabytej, nie wrodzonej. Otóż jedną z przyczyn, i to się pewnie u mnie dzieje, jest duża dawka leków. Fakt, ostatnio bardzo często po nie sięgam..... cóż zrobić, przyszła jesień, deszcze, moje stawy nie pozwalają normalnie funkcjonować bez nich....