Kawką się częstuję na początek szarego deszczowego dnia...
Nie wiem, czy od kaszlu można wyćwiczyć mięśnie brzucha, jeśli tak - to po dzisiejszej nocy powinnam mieć kaloryfer
.
Bogusiu, fajny dzionek zaplanowałyście.
Lucynko, najważniejsze za Wami, teraz powolutku powrót do formy. Nie bez powodu mówi się, że aby chorować, trzeba mieć końskie zdrowie...
A czasami to taka mała ludzka rzecz i trochę dobrej woli.
Ty świętowałaś w domu, a ja pracując (dosłownie
). Ale czekoladki były
.
Kasiu, pochwalisz się? Dlaczego nie miałoby się udać?
Dobra rada. Jeżeli malujesz na biało farbą, poprzednia warstwa musi być bardzo dobrze oczyszczona, bo inaczej z czasem wyjdą żółte zacieki. Jeżeli czyścisz do surowego drewna, fajny efekt można uzyskać stosując na to wosk wybielający. Albo bejcę kolorującą i na to wosk wybielający. Dobrze wypucowane wygląda jak lakierowane, a o wiele przyjemniejsze w dotyku.
Basiu, tak psioczyłam wczoraj na męski ród. Biedny ten Twój B.
. Mam nadszieję, że w fabryce zmiany i ma możliwość odespania?
Iwonko podrzucę jakieś sałatki, tylko gdzie, żeby nie robić bałaganu?
Bożenko, piszesz o chlebku, dla mnie czarna magia. Wielokrotnie próbowałam. Nawet mam maszynę, ale nic z tego
Nie wiem, czy od kaszlu można wyćwiczyć mięśnie brzucha, jeśli tak - to po dzisiejszej nocy powinnam mieć kaloryfer
Bogusiu, fajny dzionek zaplanowałyście.
Lucynko, najważniejsze za Wami, teraz powolutku powrót do formy. Nie bez powodu mówi się, że aby chorować, trzeba mieć końskie zdrowie...
A czasami to taka mała ludzka rzecz i trochę dobrej woli.
Ty świętowałaś w domu, a ja pracując (dosłownie
Kasiu, pochwalisz się? Dlaczego nie miałoby się udać?
Dobra rada. Jeżeli malujesz na biało farbą, poprzednia warstwa musi być bardzo dobrze oczyszczona, bo inaczej z czasem wyjdą żółte zacieki. Jeżeli czyścisz do surowego drewna, fajny efekt można uzyskać stosując na to wosk wybielający. Albo bejcę kolorującą i na to wosk wybielający. Dobrze wypucowane wygląda jak lakierowane, a o wiele przyjemniejsze w dotyku.
Basiu, tak psioczyłam wczoraj na męski ród. Biedny ten Twój B.
Iwonko podrzucę jakieś sałatki, tylko gdzie, żeby nie robić bałaganu?
Bożenko, piszesz o chlebku, dla mnie czarna magia. Wielokrotnie próbowałam. Nawet mam maszynę, ale nic z tego
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna